Grzegorz Lato: Nie, no, niektóre wnioski opozycji. Wie pan, żeby obniżyć prezesowi pensję do 10 tys. Co oni na złość chcą mi zrobić, czy jak? He he he. No jak Boga kocham… bez szans.
—
Zasłyszane w Trójce.
Ponad rok temu, jak Grzegorz Lato obejmował stanowisko prezesa PZPN ktoś medialnie powiedział, że jeszcze zatęsknimy za Michałem Listkiewiczem. Ja już nawet nie tęsknię. Ja wołam: Michale, wróć!