I grew drunk on water turned into wine
Until I was slave and master at the same damn time
— Śpiewa Dave Matthews w kapitalnym hymnie na cześć tragicznie zmarłego przyjaciela. Piękne to dwa wersy i jednocześnie przerażające. Piękne, bo nic tak nie kaja rozedrganej duszy niż alkohol. Przerażające, bo jednocześnie nic innego tak nie sponiewiera ciała. “Pan i sługa w jednym pieprzonym momencie”. Dave Matthews Band, “Why I Am”